„Pożyteczne nawyki” cz. 4 – Pompki

Muscle man making pushups



Tym razem proponujemy wprowadzenie do swojego życia nawyku z kategorii zdrowie: ćwiczenia fizyczne – pompki

a) jaką ten nawyk daje korzyść?

lepsze samopoczucie, więcej energii, zdrowsze i silniejsze ciało

b) co będzie dobrym wyzwalaczem tego nawyku?

podam dość kontrowersyjny przykład, który jednak świetnie się sprawdza – wizyta w toalecie, a dokładniej sikanie.

Nie sposób przegapić takiego aktywatora nawyku, wykonujemy tę czynność kilka razy dziennie, dlatego idealnie się nada.

Oczywiście, jeśli korzystasz z publicznej toalety (na mieście, w restauracji czy galerii handlowej), robienie tam pompek nie będzie ani przyjemne, ani higieniczne ani dobre dla naszego wizerunku.
W tych sytuacjach mamy dyspensę. Podobnie tuż po jedzeniu. Wtedy nie warto ćwiczyć fizycznie.

Jednak nawet po odjęciu tych sytuacji, zostanie nam od 3 do 5 wizyt w toalecie, po których możemy zrobić pompki.

c) jaka dokładnie jest reakcja w tym nawyku?

zrobienie pełnej pompki (opuszczenie się na rękach i podciągnięcie – samo położenie się na ziemi nie wystarczy ; – ).

Ile pompek? to już zależy od tego, w jakiej jesteś kondycji.
Jeszcze 2 miesiące temu zrobienie nawet jednej pełnej pompki było dla mnie wyzwaniem, dlatego zacząłem od jednej. Jeśli jednak jesteś w formie, zacznij od 5.

Również w tym przypadku zachęcam od rozpoczęcia rozwoju nawyku od czegoś bardzo prostego i stopniowego zwiększania trudności. Więcej na ten temat w punkcie e).

d) co będzie dobrą nagrodą w tym nawyku?

poświętowanie przez chwilę małego sukcesu:
– możesz podnieść ręce w geście zwycięstwa
– powyginać się w tańcu radości
– zagwizdać lub zanucić pogodną melodie
– przybić sobie piątkę
– powiedzieć w myślach lub na głos: jestem najlepszy!

wybierz coś, co będzie dla Ciebie naturalne

e) jak stopniować trudność?

a) przez pierwsze 5 dni zrób 1 pompkę
b) przez kolejne 5 dni – zrób 2 pompki
c) a następnie co 5 dni dodawaj kolejne 2 pompki, aż dojdziesz do ilości docelowej – 10, 15 lub 20 pompek.

Chociaż dzięki temu nawykowi nie jestem jeszcze tak przypakowany, jak ten sympatyczny Pan na zdjęciu, ale mam dość siły do noszenia swojej Córeczki, która z tygodnia na tydzień waży coraz więcej ; – )

This site is protected by Comment SPAM Wiper.